Własny rower czy z wypożyczalni?

25 sierpnia 2017 Skomentuj

Rower stał się bezdyskusyjnie częścią miejskiego stylu życia. Widać to chociażby po coraz liczniejszych sieciach wypożyczalni lub systemach rowerów miejskich. Veturilo, Wavelo – ile miast, tyle nazw. Czy jednak możliwości takich rozwiązań potrafią zastąpić posiadanie własnego roweru?

Wybór roweru jako środka komunikacji miejskich robi się coraz popularniejszy. Korzyści są oczywiste – jest ekologiczny, szybki i pozwala połączyć przyjemne z…pożytecznym. W końcu korzystając z roweru miejskiego każdy dojazd do szkoły czy pracy to trening. Nie marnujemy czasu w samochodzie czy autobusie, a dbamy o kondycję i zrzucamy zbędne kilogramy.

Nie da się również ukryć, iż rower to również najtańszy sposób na codzienne podróżowanie. Raz poniesiony wydatek szybko się zwraca – nie musimy w końcu płacić za bilety ani paliwo. Oszczędność czasu dzięki jeździe na rowerze nie polega tylko na omijaniu korków. Wystarczy pomyśleć o tym ile zajmuje zwykle poszukiwanie miejsca do parkowania w zatłoczonym centrum.

Rower własny czy z wypożyczalni?

Coraz popularniejsze systemy rowerów miejskich mają wiele plusów. Po pierwsze – pozornie wydają się tańsze, nie wiążą się w końcu z koniecznością poniesienia większego jednorazowego wydatku jakim jest zakup roweru. Nie musimy też martwić się o przechowywanie roweru – po prostu zostawiamy go w jednej ze stacji systemu. Nie ma też problemu z serwisem – dbanie o stan techniczny rowerów jest obowiązkiem operatora systemu.

Niestety nie wszystko złoto, co się świeci. Systemy rowerów miejskich,przynajmniej na razie mają sporo wad. Nie wspominając o fakcie, iż nie wszędzie są dostępne i generują sporo ograniczeń.

Po pierwsze – są dość drogie. Co prawda mogą być alternatywą dla samochodu albo drogiej komunikacji miejskiej, jednak w praktyce długo planowanego użytkowania wychodzą drożej niż posiadanie własnego roweru. Jego zakup, w zależności od tego jaką kwotę wydaliśmy prędzej czy później się zwróci.

Po drugie – nigdy nie mamy gwarancji, że rower będzie dostępny wtedy, kiedy będzie nam potrzebny. Bardzo często w godzinach szczytu w systemach takich jak Veturilo spotykamy puste stacje. Wszystko rowery są w ruchu…albo zaparkowane w okolicach centrum. Sytuacja odwrotna pojawia się później – kiedy ludzie masowo wracają rowerami do domów.

Dwa – stan techniczny rowerów. Każdy, kto chociaż raz korzystał z systemu rowerów miejskich wie, że zastać możemy tu dosłownie wszystko. Scentrowane koła, brudne siodełka, zablokowany hamulec – co może być przyjemniejszego, kiedy właśnie bardzo nam się spieszy.

Rower z wypożyczalni nie do wszystkiego

Jednak najważniejsza wada rowerów z wypożyczalni polega na tym, że nie dojedziemy nimi wszędzie. Całodzienny wypad za miasto? Da radę, jednak zegar cały czas bije, odmierzając kolejne..złotówki. Dodatkowo nic nie zastąpi przyjemności jazdy na własnej, wygodnej i zadbanej holenderce, która z pewnością lepiej poradzi sobie z wycieczką po polnych drogach niż pancerny i ciężki rower przygotowany do wynajmu w systemie.

Bez wątpienia rowery z wypożyczalni to ciekawe rozwiązanie i dobra alternatywa dla komunikacji miejskiej. Niestety na razie wiąże się z nimi zbyt dużo niedogodności, żeby mogły stać się godnym rywalem dla własnych, zadbanych dwóch kółek.

Kategoria: